Cały listopad spędzony w Szwajcarii zaowocował kilkoma wycieczkami i własnie z tych wycieczek powstał krótki filmik. Można w nim zobaczyć widoki które obserowałem jadąc pociągiem przez Alpy, trochę migawek ze stolicy czyli Berna, Matterhorn, Eiger oraz wspaniały pokaz świateł Rendez-Vous Bundesplatz odbywający się na budynku parlamentu w Bernie. Zapraszam do oglądania ;)
wtorek, 22 stycznia 2013
wtorek, 18 grudnia 2012
Niedzielny wypad na Łysą Górę
Lysa Hora w Czeskim Beskidzie jest górą dosyć mocno obleganą przez różnego rodzju turystów (narciarzy, biegaczy, łazików), dlatego też wybraliśmy ją jako cel naszej eskapady. W grudniu śniegu w górach leży sporo, więc chcieliśmy, aby szlak był w miarę przetarty.
Pobudka o 5:30, pakowanie, śaniadanie i jazda. W radiu mruczą, że pod Horą -17, całkiem przyjemna temperatura dla ciepłolubnych stworów. Po wyjściu z samochodu trzeba działać szybko i sprawnie, bo można na przykład przymarznąć do termosu albo do kijka. Zastanawiamy się, jak to jest w Himalajach przy -30 na 7 tysiącach metrów. Przyspieszamy kroku i zaczyna się robić coraz cieplej. Rękawice już nie są potrzebne. Po dotarciu na szczyt mamy chwilę na delektowanie się cudownymi widokami niebieskiego nieba. W oddali widać nawet Tatry i Babią Górę. Zdjęcia by Przemek.



















Pobudka o 5:30, pakowanie, śaniadanie i jazda. W radiu mruczą, że pod Horą -17, całkiem przyjemna temperatura dla ciepłolubnych stworów. Po wyjściu z samochodu trzeba działać szybko i sprawnie, bo można na przykład przymarznąć do termosu albo do kijka. Zastanawiamy się, jak to jest w Himalajach przy -30 na 7 tysiącach metrów. Przyspieszamy kroku i zaczyna się robić coraz cieplej. Rękawice już nie są potrzebne. Po dotarciu na szczyt mamy chwilę na delektowanie się cudownymi widokami niebieskiego nieba. W oddali widać nawet Tatry i Babią Górę. Zdjęcia by Przemek.
niedziela, 16 grudnia 2012
środa, 12 grudnia 2012
Trekking po Rudawach Słowackich - Videorelacja
Pierwsza część videorelacji z Trekkingu po zakamarkach Słowacji odbytej na przełomie maja i czerwca 2012. Zapraszam do oglądania :) Ah to Cygańskie życie!
piątek, 19 października 2012
Dwa dni w Sierra Nevada (Hiszpania)
1 dzień w Sierra Nevada
Granada
K....., co tak dzwoni? 6:30? A tak, już pora wstawać. Niee jeszcze pół godzinki, proszę, na pewno zdążę się przygotować. Przecież bus jedzie dopiero o dziewiątej. Dobra, dobra śpimy dalej.
7:10. Dryń, dryń. Zrywam się z łóżka, patrzę czy to przypadkiem nie jakiś alarm przeciwpożarowy. Nie, nie, przecież drzemkę nastawiłem. Oj, Wojtek, Wojtek. Taki z Ciebie podróżnik, a wstać Ci się nie chce?
No co, popiło się wczoraj, to się nie chce. Ok, już się ucisz, zbieram się. Szybko wrzucam wszystko do plecaka. Część zostaje na łóżku, spakuję to po śniadaniu.
sobota, 12 maja 2012
środa, 28 grudnia 2011
Dwa dni w górach 17-22.12.2011
Nadszedł ten dzień, dzień wyjazdu w góry. Postanowiliśmy z Dorotką, że tym razem pojedziemy w Tatry żeby sobie przypomnieć jak wyglądają najwyższe polskie góry. W Zakopanem spędziliśmy 3 dni. Pogoda była całkiem niezła, ale mimo wszytko chmury, które czasem pojawiały się na niebie utrudniały napawanie się widokami ośnieżonych szczytów. Na szczęście udało się zrobić kilka ciekawych fotek, do których obejrzenia serdecznie zapraszam. Na początek naszej wycieczki wybraliśmy sobie Dolinę Chochołowską, a później przyszedł czas na Dolinę Kościeliską. Mimo iż nasz pobyt odbył się przed świętami, to śniegu wcale dużo nie zastaliśmy, raptem kilka centymetrów, choć ponoć w wyższych partiach jest już ponad metr. No ale tam się nie zapuszczaliśmy. Temperatura bardzo przyjemna - w okolicach -3,4 stopni - wprawiała nas w zimowy nastrój.
| Początek szlaku do doliny Chochołowskiej |
Subskrybuj:
Posty (Atom)